Są czasem dni, kiedy wszystko

Czwartek, 31 lipca 2008 · Komentarze(0)
Są czasem dni, kiedy wszystko się pierdoli i to właśnie jeden z nich.
Na początku marne samopoczucie na piuerwszych 39km potem gdzieś na 60km gleba na prostej drodze. Nowo oddany odcinek drogi, nawierzchnia bez zarzutu ale te kurewskie krawędzie o wysokości 7-8cm zapobiegające przed tym aby woda nie spływała samopas ale do specjalnej rury. Jechałem ponad 35 nagle jeznia się w cudowny sposób zwęża o jakieś 20cm i ta asfaltowa karwędź biegnie wzdłuż i parę cm w poprzek drogi. Najechałem na to przednim kołem a chwilę później przywitałem się z asfaltem. Lewy łokieć do wymiany no i siodełko mocno porysowane. Ponadto 3 zjebów na mojej drodze nie posiadało nawyku zmieniania długich świateł przed rowerzystą. A na sam koniec jakiś kutas wyjeżdzający z parkingu wspaniale właćzył sie do ruchu. Jechałem ok 50, mógł mnie po prostu póścić, ale nie, wyjechał na chama, musialem nagle wyhamować do 15 i czekać aż rozpędzi swojego złoma. może jutro będzie lepiej

Wtorek, 29 lipca 2008 · Komentarze(0)

Na trasie coś zabawnego.

Poniedziałek, 28 lipca 2008 · Komentarze(0)
Na trasie coś zabawnego. Cwiczyłem na tętnie podprogowym z silnym wiatrem w lecy. Jadący z naprzeciwka kierowca autobusu ostrzegł mnie przed ... radiowozem policji i tylko dzięki temu nie przekroczyłem dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym :)

Niedziela, 27 lipca 2008 · Komentarze(0)

Sobota, 26 lipca 2008 · Komentarze(0)

Piątek, 25 lipca 2008 · Komentarze(0)

Wtorek, 22 lipca 2008 · Komentarze(0)

Niedziela, 20 lipca 2008 · Komentarze(0)

Sobota, 19 lipca 2008 · Komentarze(0)

route: łosice-międzyrzec -zbuczyn

Piątek, 18 lipca 2008 · Komentarze(0)
route: łosice-międzyrzec -zbuczyn - międzyrzec- łosice, HR: 147/166,
zone 1 01-27-17, zone2 : 00-16-26, rec: 100-96-89-84