I'm back. Szosa. Testowanie siodła Selle Italia SLR TT wypadło pomyślnie, na dobrej drodze prawie idealne, wariant w białym oplu chciał mnie rozjechać ale to juz inna historia
Juz zapomniałem jakie to świetne uczucie pojeżdzic sobie w błotku. Przy okazji po raz kolejny udało mi się złamac śrubę mocująca siodełko do sztycy. Czas zainwestować w tytan:)
Jeszcze nigdy tak mnie d.. nie bolała, dzien przed wyjazdem zmieniłem ustawienie siodła i oczywiście nie wziąłem klucza, więc nic nie mogłem zrobić Ostatnie 40km na stojąco ponieważ nie mogłem usiedzieć, 150km jazda w towarzystwie innego bikera KYDEM WIELKIE DZIĘKI ZA POMOC