jazda pod tytułem: kochamy polskie drogi. Pozdrawiam wszystkich kierowców, którzy dzisiaj na mnie trąbili. Jeśli zostanę kiedyś, jakims cudem prezydenten tego piknego kraju to przeforsuje ustawę zobowiązującą podłączenie wylotu rury wydechowej wprost do kabiny kierowcy. Juz mam nawet tytuł tejże ustawy: "kierowcy do gazu"