łosice - kornica- konstantynów - horoszki - serpelice - 3 x podjazd( plan był na mordowanie podjazdu, tyle tylko, że spotkałem znajomego w-fistę i razem pojechaliśmy do hołowczyc, później - sarnaki- rondo przed siemiatyczami - sarnaki - wożniki- łosice
Jazda przy krawędzi pasa jest jak czerwona płachta na tirowców - bezmózgów, 3 razy się o tym dzisiaj przekonałem.
Przez pierwsze 75 km z wiatrem w plecy, średnia na tym odcinku 35,4. Kolejne kilometry pod wiatr z licznymi hopkami. Było ciężko ponieważ wiatr bardzo przeszkadzał. Wyjechałem bez jedzenie jedynie z woda w bidonach, na szczęście to się na mnie nie zemściło.
dom->promotor-> dom, ostatnie 5 km prowadziłem rower po 3 kapciu, pas wolnego ruchu na drodze Siedlce- Warszawa to nic innego jak *******!!!! albo i jeszcze gorzej.